Najlepsze teksty Frania:
******************
Sklep z butami. Obecni: mama, Franio, Staś, panie eksedientki
Franio wchodzi do sklepu:
- Dzień dobry, jestem Franio. To moja Mama. Ola. Moja mama ma wielkie piersia.....
******************
Obiad u dziadków.
Franio wciąga mięso, przerywa i przemawia:
- Dziadku jesteś cymbał....
cisza, wszyscy się dławią (oczywiście dziadek 5 minut wcześniej nazwał tak jakiegoś polityka).
cisza, którą przerywa Franio:
- Nie Dziadku, nie jesteś cymbał (uff myślę sobie, przeprosi)... Dziadku Ty jesteś stary cymbał
Pozostawię bez komentarza, mało nie udusiłam się ze śmiechu. Dziadek już wie, że nie wolno przy Franiu pewnych rzeczy mówić.
środa, 25 listopada 2009
Muszę pisać dziennik. Tyle się dzieje ostatnio. Chwile się pamięta, lecz niestety tylko przez moment, a potem ciągłe szukanie, w którym miejscu odłożyłam to wspomnienie?
Postaram się być sumienna i siadać codziennie. Zobaczymy czy mi się uda :)
Dzisiaj wybrałam się z chłopcami do UliKoszuli. Kawał drogi? W sumie nie, dosyć blisko jak na klimaty stoliczne i okołostoliczne. Oczywiście nie obeszło się bez korków, ale w końcu dojechaliśmy.
Franio jest już bardzo śmiałym chłopcem, stanowczo wszedł do domu Uli i zajął się zabawą. Wykorzystał, że jest pierwszy, wziął co lepsze kąski zabawkowe i zabarykadował się na kanapie. W zasadzie poza kilkoma epizodami typu toaleta, czy próba sił z pewną piękną Łucją bawił się sam.
Oczywiście starszaki podczas naszej chwilowej nieuwagi zmieniły wystrój sypialni naszej Gospodyni i na śnieżnobiałej ścianie najpierw pojawiła się pomarańczowa plama, po czym Franio przyszedł i szepnął mi do ucha: Mamo, w sypialni jest mały problem.
Mały problem okazał się być torowiskiem wymalowanym na ścianie, a raczej jak zostałam poprawiona przez piękną Łucję: WIA-DU-KTEM. Po dłuższych negocjacjach kredki zostały zaanektowane przez bandę mam, a Ula uznała, że pora zmienić kolor ścian :).
Stasio łaził wszędzie za Franiem i oczywiście odkrył, że można wejść do łazienki i naprawić pralkę. Liczyłam, że zasną w drodze powrotnej, ale po co? Stasio spał 5 minut, Franio 20 (norma jest dla Stasia ok. 1 godziny a dla Frania 2), tak więc po dłuższym wietrzeniu chłopcy wylądowali o 17.40 w wannie, a o 19 w łóżku.
Ja po raz setny oglądam Greys Anatomy i zaczynam się zastanawiać nad leczeniem. Chociaż z drugiej strony co może robić piękna, młoda mama gdy mąż jest w pracy? Tak, tak wiem czytać książki. Niestety dzisiaj nie jestem w stanie. Dzisiaj mam nastrój na medyczną operę mydlaną z pięknym McDreamy w tle, a może w pierwszym planie....
Postaram się być sumienna i siadać codziennie. Zobaczymy czy mi się uda :)
Dzisiaj wybrałam się z chłopcami do UliKoszuli. Kawał drogi? W sumie nie, dosyć blisko jak na klimaty stoliczne i okołostoliczne. Oczywiście nie obeszło się bez korków, ale w końcu dojechaliśmy.
Franio jest już bardzo śmiałym chłopcem, stanowczo wszedł do domu Uli i zajął się zabawą. Wykorzystał, że jest pierwszy, wziął co lepsze kąski zabawkowe i zabarykadował się na kanapie. W zasadzie poza kilkoma epizodami typu toaleta, czy próba sił z pewną piękną Łucją bawił się sam.
Oczywiście starszaki podczas naszej chwilowej nieuwagi zmieniły wystrój sypialni naszej Gospodyni i na śnieżnobiałej ścianie najpierw pojawiła się pomarańczowa plama, po czym Franio przyszedł i szepnął mi do ucha: Mamo, w sypialni jest mały problem.
Mały problem okazał się być torowiskiem wymalowanym na ścianie, a raczej jak zostałam poprawiona przez piękną Łucję: WIA-DU-KTEM. Po dłuższych negocjacjach kredki zostały zaanektowane przez bandę mam, a Ula uznała, że pora zmienić kolor ścian :).
Stasio łaził wszędzie za Franiem i oczywiście odkrył, że można wejść do łazienki i naprawić pralkę. Liczyłam, że zasną w drodze powrotnej, ale po co? Stasio spał 5 minut, Franio 20 (norma jest dla Stasia ok. 1 godziny a dla Frania 2), tak więc po dłuższym wietrzeniu chłopcy wylądowali o 17.40 w wannie, a o 19 w łóżku.
Ja po raz setny oglądam Greys Anatomy i zaczynam się zastanawiać nad leczeniem. Chociaż z drugiej strony co może robić piękna, młoda mama gdy mąż jest w pracy? Tak, tak wiem czytać książki. Niestety dzisiaj nie jestem w stanie. Dzisiaj mam nastrój na medyczną operę mydlaną z pięknym McDreamy w tle, a może w pierwszym planie....
Subskrybuj:
Posty (Atom)
