środa, 25 listopada 2009

Póki pamiętam :)

Najlepsze teksty Frania:

******************
Sklep z butami. Obecni: mama, Franio, Staś, panie eksedientki
Franio wchodzi do sklepu:
- Dzień dobry, jestem Franio. To moja Mama. Ola. Moja mama ma wielkie piersia.....

******************
Obiad u dziadków.
Franio wciąga mięso, przerywa i przemawia:
- Dziadku jesteś cymbał....
cisza, wszyscy się dławią (oczywiście dziadek 5 minut wcześniej nazwał tak jakiegoś polityka).
cisza, którą przerywa Franio:
- Nie Dziadku, nie jesteś cymbał (uff myślę sobie, przeprosi)... Dziadku Ty jesteś stary cymbał

Pozostawię bez komentarza, mało nie udusiłam się ze śmiechu. Dziadek już wie, że nie wolno przy Franiu pewnych rzeczy mówić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz